Efektywne wykorzystanie energii z odpadów będzie jednym z tematów XI Konferencji „Bezpieczeństwo energetyczne – filary i perspektywy rozwoju”, organizowanej w Rzeszowie w dniach 28–29 września 2026 roku przez Instytut Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza. W polskich warunkach to kwestia, która łączy transformację ciepłownictwa oraz zagospodarowanie tej części odpadów, której nie można już poddać recyklingowi.
Energia z odpadów ma wysoki potencjał
O odpadach przywykliśmy myśleć przede wszystkim jak o problemie, który trzeba zagospodarować. Tymczasem część z nich ma konkretną wartość energetyczną. Można z nich produkować paliwo, ciepło i energię elektryczną, ograniczając jednocześnie ilość materiału trafiającego na składowiska. Nie oznacza to odchodzenia od recyklingu. Przeciwnie – energia z odpadów, a w zasadzie odzysk energii dotyczy przede wszystkim tych frakcji, których nie można już wykorzystać materiałowo. W takim układzie recykling, produkcja paliw alternatywnych i termiczne przekształcanie odpadów są kolejnymi elementami tego samego systemu.
Szczególnie duży potencjał ma RDF (ang. Refuse Derived Fuel), czyli paliwo alternatywne produkowane z odpowiednio przygotowanych odpadów, które nie nadają się do recyklingu. W Polsce paliwo to trafia obecnie przede wszystkim do cementowni. Mogłoby jednak być szerzej wykorzystywane również w energetyce, zwłaszcza w lokalnych systemach ciepłowniczych.
„Wykorzystanie paliwa pochodzącego z odpadów powinno stanowić coraz większą część polskiego miksu energetycznego. To rozwiązałoby nam parę problemów, nie chodzi tylko o zagospodarowanie odpadów, ale także o transformację energetyczną. Strategię energetycznego wykorzystania odpadów powinno opracowywać nie tylko państwo, ale także poszczególne województwa czy miasta i gminy. Doskonałym przykładem jest Szwecja, która wykorzystuje ten potencjał i od trzech lat zajmuje pierwsze miejsce na świecie w indeksie transformacji energetycznej (ETI – Energy Transition Index), który publikowany jest przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) w Davos” – mówi dr hab. Mariusz Ruszel, prof. Politechniki Rzeszowskiej i prezes Instytutu Polityki Energetycznej im. Łukasiewicza, pomysłodawca cyklu rzeszowskich konferencji „Bezpieczeństwo energetyczne”.
Energia z odpadów, czyli RDF może zasilać lokalne ciepłownictwo
Energia z odpadów to dla wielu miast temat bardzo praktyczny. Część miejskich ciepłowni wymaga modernizacji, a instalacje nadal opierające się na węglu lub gazie muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami i coraz większymi wymaganiami środowiskowymi. Jednym z możliwych kierunków jest dostosowanie ich do wykorzystania paliwa powstającego z lokalnych odpadów. Takie podejście ma sens szczególnie wtedy, gdy paliwo produkowane jest i wykorzystywane w tym samym regionie. Ogranicza to konieczność przewożenia odpadów na duże odległości, a jednocześnie pozwala wykorzystać je lokalnie do produkcji ciepła dla mieszkańców.
„Produkcja energii z paliwa RDF jest przykładem sprawdzonego sposobu zagospodarowania odpadów, który jednocześnie wzmacnia ideę gospodarki obiegu zamkniętego. Wytwarzane jest ono z frakcji, których nie da się poddać recyklingowi, a następnie służy jako pełnowartościowy surowiec energetyczny” – wskazuje Henryk Siodmok, prezes Mo-BRUK, jednego a partnerów rzeszowskiej konferencji energetycznej.
Mo-BRUK produkuje paliwo RDF w swoim zakładzie w Karsach w województwie świętokrzyskim. Wydajność instalacji sięga obecnie 280 tys. ton rocznie. Produkowane tam paliwo spełnia określone wymagania fizykochemiczne, m.in. dotyczące wartości opałowej i wilgotności.
Potencjał takich rozwiązań widać szczególnie w średniej wielkości miastach, które z jednej strony mają problem z zagospodarowaniem części powstających lokalnie odpadów, a z drugiej muszą zdecydować, w jaki sposób modernizować swoje systemy ciepłownicze. Kompleksowa instalacja odzysku energii z odpadów może powstać nawet w ciągu dwóch-trzech lat.
Skandynawia od lat korzysta z energii z odpadów
Pozyskiwanie energii z odpadów nie jest rozwiązaniem nowym. Państwa skandynawskie od lat wykorzystują odpady do produkcji energii i ciepła. Dobrym przykładem jest Szwecja, gdzie instalacje termicznego przekształcania są częścią rozwiniętych systemów ciepłowniczych. Skala dostępnych mocy jest tam na tyle duża, że Szwecja importuje około 2,5 mln ton odpadów rocznie, przede wszystkim z Wielkiej Brytanii i Niemiec, ale również z Polski. Energia odzyskiwana podczas ich spalania zasila systemy ciepłownicze i służy do ogrzewania budynków oraz przygotowania ciepłej wody.
Szwedzkie instalacje pokazują również, że możliwe jest energetyczne wykorzystanie odpowiednio przygotowanych odpadów niebezpiecznych. W części instalacji mogą one stanowić do 10 proc. strumienia przeznaczonego do spalania. Możliwość współspalania takich odpadów funkcjonuje również w Danii, Norwegii i Finlandii.
Krajowy potencjał energetyczny trafia za granicę
W Polsce sytuacja wygląda inaczej. Niedobór mocy przeznaczonych do zagospodarowania odpadów niebezpiecznych szacowany jest na ok. pół miliona ton rocznie. Część tego strumienia jest w efekcie wywożona za granicę. Jednym ze sposobów jego lepszego wykorzystania w kraju może być produkcja odpowiednio przygotowanych paliw alternatywnych.
„W praktyce oznacza to, że finansujemy produkcję energii poza granicami Polski, zamiast wykorzystywać własne zasoby na rzecz krajowej gospodarki. Jeśli poważnie myślimy o bezpieczeństwie energetycznym i ekologicznym, musimy zwiększyć w Polsce możliwości termicznego przekształcania odpadów, szczególnie odpadów niebezpiecznych. Najszybszą i najbardziej efektywną drogą do osiągnięcia tego celu jest rozbudowa oraz zwiększenie mocy przerobowych istniejących instalacji. Budowa nowych obiektów trwa zazwyczaj od czterech do sześciu lat, podczas gdy rozwój już funkcjonującej infrastruktury pozwala znacznie szybciej odpowiedzieć na potrzeby rynku, ograniczyć eksport odpadów i zwiększyć niezależność energetyczną kraju. To nie tylko kwestia efektywności gospodarczej, ale również strategicznego interesu państwa” – podkreśla Henryk Siodmok.
Spalarnie nie zastępują recyklingu
Drugim ważnym elementem systemu są instalacje termicznego przekształcania odpadów. W Polsce ich liczba rośnie, choć nadal jest znacznie mniejsza niż w wielu państwach Europy Zachodniej. Według danych Mo-BRUK w 2025 r. Polsce funkcjonowało osiem spalarni odpadów komunalnych i siedem współspalarni, których łączna moc przerobowa wynosiła około 1,44 mln ton rocznie. Do 2034 roku krajowe moce mają wzrosnąć do 4,2 mln ton. Dla porównania Niemcy mają 98 takich instalacji, Francja 126, Wielka Brytania 40, a Włochy 39.
Rozwój spalarni nie oznacza przy tym rezygnacji z recyklingu. Do termicznego przekształcania powinny trafiać przede wszystkim odpady, których nie można odzyskać w inny sposób. Zamiast składować je bez dalszego wykorzystania, można odzyskać zawartą w nich energię. W nowoczesnych instalacjach powstające podczas spalania ciepło może być wykorzystywane w kogeneracji. Para napędza turbiny wytwarzające energię elektryczną, a odzyskiwane ciepło trafia do miejskich sieci ciepłowniczych. Tym samym jedna instalacja może równocześnie ograniczać ilość odpadów kierowanych na składowiska i produkować energię potrzebną lokalnej społeczności.
Na tym proces nie musi się kończyć. Pozostałości po spalaniu, takie jak popioły i żużle, mogą zostać poddane zestalaniu i stabilizacji. W efekcie powstają m.in. kruszywa syntetyczne, wykorzystywane w budownictwie drogowym i przy inwestycjach infrastrukturalnych. Pozwala to odzyskać wartość także z części materiału pozostającego po procesie termicznym.
Energia z odpadów na konferencji „Bezpieczeństwo Energetyczne – filary i perspektywa rozwoju”
Energia z odpadów to kwestia, która będzie jednym z ważnych tematów tegorocznej, XI już edycji rzeszowskiej konferencji. Organizatorzy spodziewają się około 300 uczestników, w tym przedstawicieli biznesu i biznesowych organizacji branżowych, przedstawicieli rządu i samorządów, a także reprezentacji think tanków i uczelni.
Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniu, które odbędzie się w dniach 28–29 września 2026 roku w Centrum Konferencyjnym Politechniki Rzeszowskiej. Link do rejestracji dostępny jest TUTAJ!
Publikacja artykułu: wrzesień 2026 r.











