Energetyka wczoraj i dziś to seria wywiadów z branżowymi ekspertami, decydentami, pasjonatami oraz firmami, budującymi wspólnie sektor energetyki. Zapraszamy na rozmowę ze Sławomirem Markowskim – Współwłaścicielem oraz Redaktorem Naczelnym serwisów www.energetyka.plus, www.haleprzemyslowe.plus oraz www.inwestycje.plus.
Energetyka.Plus to nowy portal na rynku energetycznym. Jak się zaczęła Pana przygoda z serwisem jako Redaktor Naczelny?
Z platformą Energetyka.Plus jestem związany od samego początku jej powstania. Serwis działa na rynku od kilku miesięcy jednak jego projekt kształtował się znacznie dłużej. Wszystko zaczęło się od pomysłu, który kiełkował w mojej głowie oraz w głowach współwłaścicieli już od dłuższego czasu, liczonego w latach. Na początku 2021 r. mieliśmy już jasną wizję projektu i rozpoczęliśmy proces jego wdrażania. Od pomysłu przeszliśmy do czynów. Z każdym kolejnym miesiącem nasze prace nabierały tempa, a ich finalne efekty można zobaczyć na stronie www serwisu.
Oczywiście to nie koniec drogi, powiedziałbym, że raczej dopiero jej początek, ale owoce naszych działań są już namacalne. Serwis jest w sieci, każdy może sprawdzić, co oferuje. Mamy fundament, na którym bazują i będą bazować nasze dalsze prace, to cieszy.
Czym może się pochwalić Redaktor Naczelny, jeśli chodzi o działania serwisu?
Jak wspomniałem, uczestniczyłem w pracach wdrożeniowych serwisu, co wiąże się w dużym stopniu z pracami z pogranicza informatyki. Zajmowałem się przedłożeniem wizji platformy firmie zewnętrznej, która przygotowywała Energetykę.Plus pod względem programistycznym i graficznym, a także ściśle z nią współpracowałem w zakresie sprawdzania funkcjonalności i poprawności działania serwisu.
Obecnie, oczywistym jest, że praca redakcji skupia się na nieco innych aspektach. Jako Redaktor Naczelny trzymam pieczę nad zawartością merytoryczną Energetyki.Plus, jestem w stałym kontakcie z naszymi autorami, partnerami oraz firmami z branży.
Naszą siłą jest fachowa wiedza, którą dostarczają eksperci z różnych dziedzin energetyki, a także partnerzy merytoryczni serwisu. Podejmujemy wiele różnych działań, aby ta wiedza nie zniknęła w ogromie dostępnych informacji w sieci tylko dotarła do jak największej liczby osób. Stąd m.in. nasza duża aktywność różnego rodzaju social mediach. Oczywiście mamy zaplanowanych również szereg działań stacjonarnych, które niestety musimy korygować na bieżąco ze względu na zmieniającą się sytuację epidemiologiczną w kraju.
Czy współpraca z firmami to ciężki kawałek chleba?
Każda firma ma swój cel, który chce osiągnąć, najczęściej jest on związany z chęcią dotarcia do klienta. My, jako serwis staramy się jej to umożliwić na różne sposoby i w tym zakresie współpracujemy. Zazwyczaj obie strony są zgodne, co do obranego kierunku. Oczywiście zdarzają się różnice zdań, dlatego na końcu wywiadu zamieszczam link z listą firm wykluczonych i osobami, które za to odpowiadają ;-).
Z reguły jednak współpraca z firmami przebiega wzorowo, a w ostatnim czasie miałem dużą przyjemność kontaktować się m.in. z Bosch Security And Safety Systems, CIAS, Comex, Helukabel, Impakt, MerXu czy Seris Konsalnet.
Jako redaktor Energetyki.Plus, jakie najzabawniejsze zdarzenie kontaktując się z firmą zapamiętałeś?
Błędy w nazwiskach czy imionach w wiadomościach mail to codzienność, te zdarzają się po obu stronach, ale moim zdaniem nie wynikają ze zbyt małego profesjonalizmu czy tym bardziej braku szacunku do drugiej osoby, a zwyczajnie z presji czasu, której każdy z nas doświadcza w obecnych czasach.
Najśmieszniejsze zdarzenie w ostatnim okresie nie jest związane akurat z firmą. Załatwiając pewne sprawy formalne byłem umówiony, że zadzwonię do Pani obsługującej mnie w Urzędzie Skarbowym. Wszystko się przeciągało, więc gdy zobaczyłem, że to ona do mnie telefonuje nie byłem zdziwiony i od razu przeszedłem do wyjaśnień. Po dziesięciu minutach okazało się, że rozmawiam z ZUSem, a telefon dotyczy całkowicie innej sprawy. Pani była na tyle miła, że pozwoliła mi się wygadać.
Czy w swojej pracy skupiasz się w 100% na energetyce?
Obecnie w naszym portfolio mamy dwa serwisy branżowe – Energetyka.Plus oraz HalePrzemysłowe.Plus i moją uwagę poświęcam mniej więcej po równo każdemu z nich. Energetyka.plus wystartowała wcześniej, dlatego jest na nieco bardziej zaawansowanym etapie funkcjonowania, ale to wcale nie znaczy, że wymaga mniej pracy, tylko innego rodzaju działań.
Czy syn idzie w ślady ojca? Interesuje się energetyką?
Zdecydowanie! Syn jest niewyczerpalnym źródłem energii i rzadko ją w sobie kumuluje, a raczej dzieli się nią z otaczającym go światem. Co ważne, w przeciwieństwie do OZE nie jest zależny od warunków atmosferycznych, mógłby zasilić małe osiedle nawet w pochmurny i bezwietrzny dzień. Jego siostra idzie w ślady brata.
Jakie są plany na najbliższą przyszłość serwisów?
Rozwój. To słowo będzie kluczem na cały następny rok. Mamy ambitne plany poszerzania bazy wiedzy, jaką oferują nasze serwisy. Planujemy również udział w kilku branżowych wydarzeniach, takich jak targi czy konferencje. Ponadto będziemy współpracować z naszymi partnerami merytorycznymi w zakresie promowania energetyki oraz hal przemysłowych i szukania różnych sposobów dzielenia się wiedzą i doświadczeniem ekspertów z tych branż.
Czym Redaktor Naczelny zajmuje się w wolnym czasie?
Rodzina jest moim całym światem i lubię z nią spędzać czas. Nieważne w jaki sposób, potrafimy leniuchować w domu, a jednocześnie kochamy poznawać świat, więc często podróżujemy.
Miłość do rodziny oczywiście nie ogranicza innych aktywności. Czasem urwę się na kilka dni na ryby z jednym z moich przyjaciół, lubię też obejrzeć dobry film czy zagrać w Heroes 3. Poza tym biegam, może ostatnio nie tak często jakbym chciał, ale to też wynika z dużej liczby obowiązków w stosunku do czasu wolnego w ciągu doby.
Dziękujemy za rozmowę!
Dziękuję! Przy okazji, chciałbym życzyć Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim osobom z branży, a także tym, które nie mają z nią wiele wspólnego!
Publikacja artykułu: grudzień 2021 r.











