Partnerzy
Serwisu

Partnerzy
Merytoryczni

Paweł Przybylski
fot. ONDE

Energetyka wczoraj i dziś – Wywiad z Pawłem Przybylskim z ONDE

Energetyka wczoraj i dziś to seria wywiadów z branżowymi ekspertami, decydentami, pasjonatami oraz firmami, budującymi wspólnie sektor energetyki. Zapraszamy na rozmowę z Pawłem Przybylskim – Prezesem Zarządu ONDE.

Firma ONDE działa na rynku od 25 lat? W jaki sposób firma powstała? Kto zrealizował ten pomysł?

Ćwierćwiecze już za nami, w tej formie organizacyjnej zbliżamy się do 30 lat działalności, a historia firmy jest znacznie dłuższa. Było to niemal 30 lat pełne punktów zwrotnych, dzięki którym jesteśmy dzisiaj w tym miejscu, z takim zespołem i takim dorobkiem. Z pewnością ważną datą był 2008 rok, kiedy kluczowym udziałowcem firmy został ERBUD i rozpoczęliśmy realizację pierwszej w naszej historii farmy wiatrowej. Instalacja Karlino w zachodniopomorskim składała się z 23 turbin o imponującej wtedy mocy 1,5 MW każda.

Dla nas, wówczas firmy stricte drogowej, wejście w nowy segment rynku było prawdziwym przewrotem kopernikańskim. Zdobyliśmy kompetencje, dzięki którym pojawiły się kolejne realizacje i kolejni klienci. Dodam, że w tamtym czasie energetyka wiatrowa była w Polsce zupełnym novum i nikt nie przypuszczał, że ta branża będzie generować dziesiątki tysięcy miejsc pracy i stanowić o bezpieczeństwie energetycznym kraju. Dzisiaj nasz wkład w ten segment to ponad 3,7 GW mocy zrealizowanych projektów i uczestnictwo w budowie co trzeciej turbiny w Polsce. Dekadę później postawiliśmy pierwsze kroki w zawodowej energetyce słonecznej, realizując farmy PV Dobrcz i PV Mierki, które do dziś obsługujemy w ramach umowy maintenance.

Datą przełomową był też 2021 rok i debiut na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Ten ruch umożliwił nam dalszy intensywny rozwój i realizację strategicznego celu, jakim było rozpoczęcie działalności developerskiej OZE. To segment, który sukcesywnie rozwijamy, ponieważ widzimy w nim ogromny potencjał.

Rok 2025 również z pewnością znajdzie swoje miejsce w naszej kronice – przede wszystkim staliśmy się producentem energii, sprzedając ją z naszej pierwszej farmy PV Lewałd, a także kontynuowaliśmy aktywność zagraniczną – działalność operacyjna w Niemczech stała się faktem i realizujemy już pierwsze fundamenty pod turbiny.

Jak wyglądały początki Państwa działalności?

Początki ONDE to realizacje głównie w segmencie budownictwa drogowego. Ten obszar pozostaje w naszych kompetencjach do dziś, obecnie stanowi ok. 10–12% naszych przychodów.

Radykalna i rewolucyjna decyzja o wejściu w branżę OZE być może uratowała nas przed podzieleniem losów wielu firm drogowych, które poległy na bezwzględnym rynku budów przed Euro 2012. To, co miało być dla tego sektora rakietą w kosmos rozwoju, skończyło się katastrofą rodem z Apollo 13.

Wojnę cenową zawsze uważaliśmy za idealny przepis na porażkę, szukaliśmy dla siebie atrakcyjniejszych ścieżek rozwoju. Rynek onshore dopiero wówczas raczkował, nie cieszył się dużym zainteresowaniem i nie pokładano w nim wielkich nadziei. Spółka dostrzegła w nim jednak dużą szansę. Kompetencje w zakresie drogownictwa poszerzyliśmy o obszar robót fundamentowych i elektroenergetycznych, dzięki czemu staliśmy się kompleksowym wykonawcą w segmencie OZE, realizując również projekty z dostawą turbin.

Projektujecie, realizujecie, ale także pomagacie w optymalnej eksploatacji. Która z tych gałęzi obecnie jest Waszą największą siłą?

Dzisiaj ONDE to największy polski wykonawca wielkoskalowych instalacji OZE, z 5-gigawatowym portfolio realizacji. Grupa liczy ponad 40 spółek i zatrudnia ok. 600 osób. Zdywersyfikowana działalność zapewnia klientowi kompletny łańcuch usług, od koncepcji i projektowania, przez development, wykonawstwo farm fotowoltaicznych czy wiatrowych oraz magazynów energii, aż po ich serwis i utrzymanie. Przygotowujemy się także do wejścia w segment elektroenergetyki oraz bateryjnych magazynów energii. To globalny megatrend, który w najbliższych latach będzie kształtował rynek energetyczny, dlatego chcemy być jego aktywną częścią.

Dużo się dzieje, ale mamy apetyt na więcej. Wszystkie powyższe obszary składają się na naszą strategię dywersyfikacji segmentowej i geograficznej. Stanie na kilku nogach oraz szybkie przenoszenie akcentów jest przemyślaną strategią ONDE i stoi za naszym sukcesem. Działamy w wymagającej branży, przeszliśmy przez kilka jej zwrotów oraz trudności, z wprowadzeniem uchwały odległościowej na czele. To pozwoliło nam nauczyć się mądrze alokować nasze kompetencje i zasoby, przewidywać oraz szybko reagować. Jesteśmy dumni z naszego zespołu, ludzi bardzo kompetentnych, zaangażowanych oraz ambitnych, a przy tym nie bojących się nowych wyzwań. Mamy dość dobrze zaplanowaną przyszłość i widzimy ją w bardzo jasnych barwach. Jak zresztą całego rynku OZE w Polsce.

Farmy wiatrowe czy fotowoltaiczne? Jakie inwestycje cieszą się większym zainteresowaniem w Waszym przypadku?

To ciekawe pytanie, ponieważ rynek energetyczny jest wyjątkowo zmienny i sztuką jest wszechstronne przygotowanie, refleks oraz elastyczność.
Energetyka wiatrowa, która jeszcze kilka lat temu odpowiadała za większą część naszego portfela, dzisiaj wciąż czeka na powrót na odpowiednie tory. Jesteśmy przekonani, że to już kwestia najbliższego czasu, zwłaszcza że przyspieszenia nabrała nowelizacja ustawy o OZE, zawierająca również propozycje przyspieszenia procesu permittingu czy lepszego wykorzystania zasady cable pooling. Spodziewamy się znaczącego wzrostu podaży projektów wiatrowych, już od pewnego czasu pracujemy nad ofertami z nowego rozdania i wiemy, że inwestorzy kontynuują development, bazując na obecnych regulacjach. Druga połowa 2025 roku to jednak zdecydowana przewaga realizowanych, jak i nowych projektów PV w naszym backlogu.

Nie sposób jednak pominąć segmentu, który już wybija się na prowadzenie, a w perspektywie najbliższych 2–3 lat będzie bez wątpienia wiodący. Mówię oczywiście o magazynach energii, które obecnie w Polsce mają moc ok. 1,5 GW, a plany określone w KPEiK zakładają ich dziesięciokrotny wzrost w ciągu najbliższych kilku lat. Trudno dziś znaleźć inwestora, który nie rozważałby tego rozwiązania w swoim projekcie. Analizujemy to oczywiście w naszych instalacjach, zarówno developowanych, jak i już pracujących, np. Lewałd.

Mając na uwadze poprzednie pytanie, możecie pochwalić się jakimiś ciekawymi realizacjami z ostatniego czasu?

W ubiegłym roku uczestniczyliśmy w kilku ciekawych, a dla nas również przełomowych realizacjach. Wspomniana farma PV Lewałd, to nasz pierwszy projekt, z którego czerpiemy przychody z generowanej energii. W 2025 roku nasz katalog usług poszerzył się więc o segment IPP, ale do naszego portfolio dołączyliśmy też realizację największych instalacji OZE w Polsce. Dla Energa Green Development z Grupy ORLEN budujemy 112 MW farmę PV Serby. To jedna z większych instalacji fotowoltaicznych w kraju i projekt, który mieliśmy przyjemność współrozwijać. W energetyce wiatrowej również mamy się czym pochwalić. Farma wiatrowa Miejska Górka, budowana dla TAURON to 53 turbiny o łącznej mocy 190 MW. Będzie to druga, co do wielkości instalacja onshore w kraju i największa taka inwestycja TAURONA. Elektrownia zaspokoi zapotrzebowanie na energię blisko 200 tys. gospodarstw domowych.

Czy boom na OZE już minął czy wręcz przeciwnie i duże inwestycje, np. PV to nadal prężny rynek?

Wszystkie sygnały, zarówno ze strony biznesu, który prognozuje podwojenie zapotrzebowania na energię w perspektywie kilku lat, rynku mocy, wskazujący na potrzebę transformacji energetycznej wynikającą m.in. z coraz szybszego starzenia się i wychodzenia z systemu starych, nieefektywnych bloków węglowych, jak i plany unijne oraz rządowe wskazują na wzrost udziału OZE w systemach energetycznych. Ten trend będzie widoczny i bardzo dynamiczny w większości gospodarek, w tym Polskiej. Oczywiście możemy dyskutować na temat rozbieżności określonych w planach czy strategiach. Mam na myśli scenariusze znowelizowanego KPEiK, w którym nawet model zachowawczy – w ocenie naszej oraz branży, niespełniający oczekiwań gospodarczych Polski – zakłada budowę 4 GW nowych mocy w wietrze na lądzie, w perspektywie 4 lat. Oczywiście powinniśmy budować więcej mocy w OZE, ale jestem przekonany, że rynek sam tą potrzebę wyartykułuje i finalnie ten wolumen będzie znacząco większy.

Czy Morska Energetyka Wiatrowa to jest sektor, w który chcecie się włączyć, zwłaszcza, że plany rozwoju w tej branży wydają się spore?

Morska energetyka wiatrowa, rozumiana jako budowa konstrukcji bezpośrednio na morzu nie leży w zakresie naszych kompetencji i na razie nie planujemy się w tym kierunku specjalizować. Jednak „kabel” w pewnym momencie wychodzi na ląd i tu również potrzebna jest budowa infrastruktury przyłączeniowej, sieciowej, drogowej, stacji odbioru itd. To jest obszar, w którym ONDE ma ogromne portfolio i tu widzimy dla siebie miejsce.

Patrząc z perspektywy czasu. Co pozwoliło Państwa firmie osiągnąć sukces? Co wyróżnia Was na tle konkurencji?

Tak, jak mówiłem wcześniej, zawsze jesteśmy elastyczni, uważnie śledzimy trendy, staramy się dostosowywać do tego, czego oczekuje rynek i używać naszych kompetencji w coraz to nowych obszarach. To zapewnia nam dywersyfikację, dzięki której unikamy wojen cenowych i ryzykownych kontraktów. Obecnie przewagę konkurencyjną daje nam olbrzymie doświadczenie, czyli setki zrealizowanych z sukcesem projektów na koncie, co z kolei owocuje dużym zaufaniem ze strony inwestorów powierzających nam swoje projekty. Na koniec najważniejsze – zespół doświadczonych i ambitnych ekspertów – to ich doświadczenie, kompetencje, elastyczność i gotowość do reagowania na zmiany budują trwałą przewagę konkurencyjną spółki.

Jakie mają Państwo plany na najbliższą przyszłość, a jak widzicie się długoterminowo?

W ciągu najbliższych lat będziemy z pewnością rozwijać segment developerski OZE. Działalność ta jest czasochłonna, ale zapewnia bardzo wysokie zwroty z inwestycji. Mamy obecnie bogate portfolio projektów, z których niemal 400 MW ma już warunki przyłączenia. Wciąż pracujemy nad zwiększaniem ich wartości i poszukujemy nowych. Oczywiście nadal będziemy dywersyfikować naszą działalność geograficznie oraz korzystać z koniunktury na europejskich rynkach. Jednocześnie chcemy wykorzystać momentum związane z magazynowaniem energii i wykroić dla siebie możliwie największy kawałek tego tortu.

Co do dalszej przyszłości, to zgodnie z naszym DNA, będziemy szukać najciekawszych segmentów rynku oraz dywersyfikować działalność. Jest jeszcze trochę możliwości, a z czasem będą pojawiać się kolejne. Naszym celem jest dostrzec je w odpowiednim czasie i zagospodarować.

Publikacja artykułu: luty 2026 r.

Ocena:

5/5 - (1 ocen)

MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ

W POZOSTAŁYCH SERWISACH

hale przemysłowe plus

Serwis branżowy poświęcony zagadnieniom związanym z halami przemysłowymi, na które składają się m.in. budowa i wynajem, instalacje, automatyka i logistyka czy wyposażenie.

inwestycje plus

Serwis internetowy poświęcony zagadnieniom z branży budowlano-instalacyjnej, na które składają się m.in. projektowanie, budowa, instalacje, wyposażenie czy przepisy budowlane.