Partnerzy
serwisu

BOŚ Bank logo Instytut Polityki Energetycznej logo

Partnerzy
Merytoryczni

IGEOS logo
Maciej Kawecki
fot. M. Kawecki

Energetyka wczoraj i dziś – Wywiad z Maciejem Kaweckim z Instytutu Lema

Energetyka wczoraj i dziś to seria wywiadów z branżowymi ekspertami, decydentami, pasjonatami oraz firmami, budującymi wspólnie sektor energetyki. Zapraszamy na rozmowę z Maciejem Kaweckim – Prezesem Zarządu Instytutu Polska Przyszłości im. Stanisława Lema.

Jest Pan Prezesem Zarządu Instytutu Lema, czyli organizacji, która chce mówić o nowoczesnych technologiach w przystępny sposób. Jakie działania podejmujecie w tym zakresie?

Tych działań jest cała masa. Naszym najważniejszym projektem jest walka z hejtem i uświadamianie ludzi jakie zagrożenia czekają na nich w sieci. Lekcje w tym zakresie prowadzimy w szkołach podstawowych i już przeszkoliliśmy ponad 10 000 uczniów. Stawiamy głównie na placówki w małych miejscowościach. Spotykamy się z setkami rodziców oraz nauczycieli i niemal każdego dnia przekonujemy się, że takie działania są potrzebne.

Ponadto, co roku we wrześniu organizujemy w Krakowie w Centrum Kongresowym ICE festiwal nauki sztuki i technologii, w którym staramy się przewidzieć przyszłość. W tym roku oprócz takich wybitnych osobistości, jak prof. Jerzy Bralczyk, ks. Adam Boniecki, Piotr Kraśko, Robert Makłowicz czy Tomasz Rożek, udział w festiwalu wzięło tysiące ludzi na żywo.

Jak by Pan przedstawił technologię Blockchain, w możliwie najprostszy sposób?

Technologia, która zapewnia nam niezaprzeczalność pewnych zdarzeń, a więc pozwala zobaczyć ciąg przyczynowo-skutkowy czegoś, co widzimy, czegoś, co ma miejsce. To tak, jak byśmy stworzyli książkę, która zapisuje historię danego procesu od początku do końca, przy czym jest ona skonstruowana w taki sposób, że nie da się z niej usunąć żadnej kartki. Jeśli usuniemy jedną, cała książka się rozsypie.

Pytanie było z przymrużeniem oka, ale coraz częściej zdarza się, że innowacyjne technologie z których korzystamy nie są dla nas zrozumiałe. Pytanie czy muszą? Jak Pan uważa?

Na pytanie – czym są algorytmy? – większość ludzi, mimo że słyszała ten termin wielokrotnie, nie potrafi udzielić odpowiedzi, a jest ona bardzo prosta – to schemat określonego postępowania. Brak takiej wiedzy wynika niestety z faktu, że ani w szkole, ani w mediach, ani w zakładach pracy nie ma obecnie szkoleń z tego obszaru. Używamy terminów jako pewniki, one wpisują się w nasz ekosystem, ale nie do końca rozumiemy ich znaczenie. Często sami sobie je nadpisujemy i równie często błędnie. To jest przyczynek do wykluczenia cyfrowego.

Wydaje się, że użytkownikowi końcowemu pewna wiedza może nie być do końca potrzebna, ale z drugiej strony, aby dana technologia mogła się rozwijać powinna być zrozumiała. Jak to osiągnąć przy rosnącym skomplikowaniu rozwiązań na rynku?

Powinniśmy pokazywać technologie od strony jej praktycznych zastosowań i mówić o niej głośno. Wielu ludziom technologia kojarzy się z czymś nudnym czy z czymś trudnym, a niektórym nawet z zagrożeniem i niebezpieczeństwem. A przecież technologia oraz technika to narzędzia, które są neutralne – nie są dobre ani złe. To jakie są zależy tylko od nas i od tego, jak je wykorzystamy, ale by to zrozumieć potrzebna jest świadomość.

Pandemia jest taką ogólnopolską lekcją cyfryzacji. Dostrzegliśmy jej białe strony, ale nawet tutaj nie wykorzystaliśmy potencjału. Kto wie, że pandemię COVID19 jako pierwszy zdiagnozował algorytm. Algorytm BlueDot przeszukiwał wiadomości bieżące z obcojęzycznych mediów newsowych, dane z biletów lotniczych, informacje z różnych serwisów poświęconych chorobom zwierząt i roślin oraz oficjalne obwieszczenia rządowe. Na tej podstawie jako pierwszy określił COVID19 pandemią.

Kiedyś wszystko było prostsze? Technologia również? A może to tylko złudzenie perspektywy czasu?

To nieprawda. Technologia to innowacja, a innowacje towarzyszą nam od zawsze. Ich wprowadzanie zawsze wiązało się z lękami. W czasach, gdy na rynku zadebiutowały pierwsze pralki typu Frania w opinii publicznej zaczęły się pojawiać informacje, że będą one przyczyną rozpadu rodzin. Pranie nad rzeką ludzie wykonywali wspólnie i integrowali się, dlatego myślano, że wprowadzenie pralek wpłynie na rozpad relacji społecznych. Wprowadzanie kanalizacji w Warszawie określano z kolei dziełem szarlatana. Twierdzono, że będzie miejscem ukrywania przestępców, a także pozwoli na rozprzestrzenianie się bakterii między domami. Podobnie wyglądały początki motoryzacji czy prasy drukowanej, której wpływ na społeczeństwo porównywano do dzisiejszych smartfonów. Lęki przed czymś nowym są naturalne, a przecież nowość jest wpisana w proces tworzenia innowacji.

Jedno jest niezaprzeczalne, innowacyjne technologie niosą ze sobą wielkie korzyści. Jakie nowoczesne rozwiązania w energetyce zaskoczyły Pana swoją innowacyjnością? Które z nich uważa Pan za przyszłościowe?

Z obszaru energetyki najbardziej interesują mnie odnawialne źródła energii, ponieważ w nich dopatruję się przyszłości branży. Bez wątpienia ogromnie kibicuję osiągnięciom Olgi Malinkiewicz i Saule Technologies, a więc pozyskiwaniu energii z ogniw perowskitowych. Ogniwa te mogą być integrowane z technologiami budowlanymi, są nieinwazyjne, efektywne i elastyczne. Perowskity są bardziej wydajne niż tradycyjne panele krzemowe i pozyskują energię również ze światła sztucznego. Oczywiście jestem świadom ich wad, jak dość duży poziom biodegradowalności, ale i tak uważam je za jedno ze źródeł energii przyszłości.

Podobnie traktuję wynalazek spółki ML System spod Rzeszowa, a więc pozyskiwania energii z tzw. kropki kwantowej. Wykorzystanie zjawiska kwantowego do pozyskiwania energii może zrewolucjonizować, np. sektor motoryzacji, ponieważ szyby mogłyby zasilać systemy pokładowe w samochodach.

A jak będzie wyglądać Pana przyszłość? Jakie są Pana najbliższe plany zawodowe? Wszystkie są związane z szerzeniem wiedzy o nowoczesnych technologiach?

Myślę, że nikt nie zna mojej przyszłości. Mam jednak kilka celów, które planuję zrealizować w najbliższym czasie. Chciałbym powołać centrum innowacji na uczelni, którą współkieruję. Rodzaj inkubatora wspierającego polskie innowacje. Chciałbym dalej rozwijać fundację i marze, aby festiwal który organizujemy we wrześniu 2022 r. był dużym wydarzeniem.

Sam osobiście chciałbym, aby rok 2022 dał mi szansę na przygotowanie większej liczby reportaży o Polakach, którzy zmieniają świat technologii w najważniejszych miastach świata. Taki projekt przygotowuję. Odwiedzę Nowy Jork, San Francisco, Los Angeles, Las Vegas, Miami, Seul oraz Tokio. W każdym z tych miejsc pokażę Polaków, którzy naprawdę zmieniają świat.

Marzę również o stworzeniu programu pokazującego pracę i osiągnięcia młodych polskich innowatorów. Nastolatków, którzy mają duży potencjał, ale potrzebują wsparcia, ponieważ powinniśmy robić wszystko, by nie wyjeżdżali za granicę.

Publikacja artykułu: grudzień 2021 r.

Ocena:

4.4/5 - (5 ocen)

MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ

W POZOSTAŁYCH SERWISACH

hale przemysłowe plus

Serwis branżowy poświęcony zagadnieniom związanym z halami przemysłowymi, na które składają się m.in. budowa i wynajem, instalacje, automatyka i logistyka czy wyposażenie.