Energetyka wczoraj i dziś to seria wywiadów z branżowymi ekspertami, decydentami, pasjonatami oraz firmami, budującymi wspólnie sektor energetyki. Zapraszamy na rozmowę z Januszem Gajowieckim – Prezesem Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.
Kiedy i w jaki sposób powstało Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej? Jakie są jego główne cele? Zmieniły się przez te lata?
Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej działa od 1999 r. (wcześniej jako Towarzystwo Wspierania Elektrowni Wiatrowych VIS VENTI) i zostało założone przez grupę osób zainteresowanych wdrażaniem technologii wiatrowych w Polsce. To już 23 lata intensywnej pracy na rzecz kształtowania odpowiednich ram prawnych pozwalających na rozwój i funkcjonowanie odnawialnych źródeł energii w Polsce, a w szczególności – energetyki wiatrowej.
Misja i cele strategiczne PSEW są właściwie stałe, zmieniają się jedynie środki do ich osiągnięcia. Tworzymy korzystne warunki inwestowania w energetykę wiatrową w Polsce i dbamy o systematyczny wzrost wykorzystania energii wiatru jako czystego źródła generacji energii elektrycznej. Nasze działania dążą także do zwiększenia politycznej oraz społecznej świadomości w zakresie energetyki wiatrowej, w celu umożliwienia jej dynamicznego rozwoju i większego wykorzystania w Polsce.
Z kim obecnie współpracujecie? Z kim ta współpraca układa się najlepiej?
Na stałe współpracujemy z Członkami Stowarzyszenia i dzięki ich połączonej aktywności realizujemy nasze wspólne strategie. Stowarzyszenie skupia czołowe firmy działające na rynku energetyki wiatrowej w Polsce – inwestorów, deweloperów oraz producentów turbin i podzespołów do elektrowni, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Z każdym z nich nasza współpraca wygląda inaczej, realizujemy nieco inne projekty, skierowane na odmienne rezultaty. Oczywiście PSEW regularnie współpracuje również z innymi stowarzyszeniami, federacjami czy różnymi firmami, jeśli tylko efekt prac wpisuje się w nasze ambicje.
Organizujecie szereg konferencji, możecie opowiedzieć coś więcej o nadchodzących wydarzeniach? Jakie zagadnienia chcecie na nich poruszyć?
Wydarzenia i konferencje PSEW już na stałe wpisały się w kalendarz branży, nie tylko wiatrowej, ale całego OZE. Najgłośniejsza i najbardziej oczekiwana jest naturalnie Konferencja PSEW2022, która w tym roku odbędzie się w dniach 13–15 czerwca w Serocku. To największe w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej wydarzenie branżowe poświęcone energetyce wiatrowej. Konferencja dotyczy odnawialnych źródeł energii oraz rozwoju rynku energii w aspekcie wdrażania i eksploatacji technologii OZE w Polsce. Wydarzenie umożliwia wymianę doświadczeń i dyskusję na temat wykorzystania odnawialnych źródeł energii w gospodarce narodowej oraz korzyści środowiskowych wynikających z transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej. Wśród kluczowych tematów tegorocznej konferencji znajdą się m.in. nieuniknione zmiany klimatu, rola energetyki wiatrowej w procesie transformacji energetycznej naszego kraju i Europy, wykorzystanie energii odnawialnej do produkcji zielonego wodoru na dużą skalę czy kwestie przyłączenia do sieci oraz perspektywy biznesowe inwestycji w cPAA. Nie zabraknie również tematu morskiej energetyki wiatrowej, która jest postrzegana jako ważny element zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski w najbliższych latach.
Nieco wcześniej jednak czeka na branżę Konferencja RE-Source Poland, która odbędzie się już 9 maja w Warszawie. To coroczne, cieszące się coraz większą popularnością spotkanie wiodących krajowych i międzynarodowych korporacji, dostawców energii odnawialnej oraz ekspertów z sektora OZE, zainteresowanych umowami cPPAs. To niezwykle ważny temat dla przemysłu w Polsce i szansa, przede wszystkim dla odbiorców, aby zrozumieć specyfikę kontraktów cPPAs, zapoznać się z jej wariantami, strukturą oraz ewentualnym ryzykiem, a następnie przyjąć model najbardziej odpowiadający profilowi działalności danego przedsiębiorstwa. W programie konferencji duży nacisk zostanie położony na aspekt regulacji prawych, nie zabraknie m.in. kwestii linii bezpośredniej czy finansowania na polskim rynku. Uczestnicy poznają bieżące wyzwania związane z umowami cPPAs, a także zmieniające się podejście i oczekiwania do tego typu kontraktów. Mamy nadzieję, że właśnie ten event skłoni producentów OZE i odbiorców energii do zawierania umów cPPA na czystą energię.
Czy wydarzenia w Ukrainie zmieniły priorytety branży energetyki odnawialnej?
Wojna w Ukrainie już na zawsze zmieniła ścieżkę rozwoju europejskiej transformacji energetycznej. Widzimy obecnie, jak krucha jest energetyka bazująca na paliwach kopalnych, które w większości importujemy. Dziś przyspieszenie transformacji i umożliwienie nowych inwestycji w OZE może okazać się nie tylko koniecznością wynikającą z ochrony klimatu czy szansą dla gospodarek, ale przede wszystkim koniecznością z punktu widzenia suwerenności Polski oraz jej interesu narodowego. Sytuacja na rynku energii wymaga przyspieszania transformacji energetycznej, a co za tym idzie – stworzenia możliwie najlepszych warunków rozwoju dla bezemisyjnych i odnawialnych źródeł energii. Szczególnie dla farm wiatrowych na lądzie i na morzu, które w ostatnich latach stały się najtańszym źródłem energii w Polsce. Usunięcie barier dla budowy nowych farm wiatrowych może w przyszłości pomóc wyhamować wzrosty cen energii. Główną przeszkodą jest obecnie tzw. ustawa odległościowa, która od roku czeka na nowelizację.
Energetyka wiatrowa może zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski? Jaki powinien być jej udział w miksie i dlaczego?
W obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej szybkie i dobrze zaplanowane przejście na odnawialne źródła energii to jedyna droga do bezpieczeństwa energetycznego, a co więcej – do nowych miejsc pracy, których potrzebuje Polska gospodarka. Rozwój lądowej energetyki wiatrowej oznacza przyśpieszenie polskiej transformacji energetycznej i szereg korzyści dla gospodarki. Raport Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej pokazuje, że nowe farmy wiatrowe przy najlepszym scenariuszu rozwoju zagwarantują 70–133 mld zł przyrostu PKB, 490–935 mln zł dodatkowych wpływów do samorządów, ok. 80 mld zł zamówień na produkty i usługi w łańcuchu dostaw oraz 51–97 tys. nowych miejsc pracy w perspektywie do 2030 r.
Na koniec 2021 r. udział energii wiatrowej w miksie energetycznym wynosił ok. 10%. Niestety z takim wynikiem nie jesteśmy w czołówce państw europejskich. Potencjał mamy jednak znakomity jeśli chodzi o wiatr i o możliwość organizacji tego rodzaju przedsięwzięć na terenach rolnych. Jeżeli ustawa 10H weszłaby w życie w takim brzmieniu, jak zaproponowało to Ministerstwo Rozwoju to w przeciągu kilku lat (do 2030 r.) mogłoby powstać od 6 do 10 GW nowych mocy w lądowych farmach wiatrowych. Wtedy moc łącznie z tym, co już mamy sięgałaby 18–20 GW. Potencjał w kolejnych latach jednak jest jeszcze większy, ale nie sposób go wykorzystać bez zmiany ustawy antywiatrakowej. Dlatego warto odblokować te sztuczne bariery i umożliwić wszystkim oddychanie czystym powietrzem.
Czy w obecnej sytuacji nie nastąpi czasowe zwiększenie produkcji energii z węgla? Mamy inny wybór?
Obecnie najważniejsze jest zatrzymanie dostaw surowców energetycznych z Rosji. Naturalnym jest, że filarem bezpieczeństwa energetycznego Polski musi być szybka redukcja naszej zależności od paliw kopalnych w ogóle, jednak nie nastąpi to z dnia na dzień. Tymczasowy zwrot ku przejściowym źródłom energii jest konieczny, aby zareagować na bieżącą sytuację goepolityczną, w efekcie dążąc do większej niezależności energetycznej. Dziś, w najlepiej pojętym interesie narodowym Polski jest nadanie priorytetu rozwojowi energetyki odnawialnej, ponieważ im więcej OZE w systemie, tym mniejsze zużycie węgla oraz gazu. Mając to na uwadze, konieczne jest bezzwłoczne odblokowanie rozwoju energetyki wiatrowej, która ma olbrzymi potencjał jako najtańsze i niezależne źródło energii dla polskich domów i zakładów przemysłowych.
Czy macie plany długoterminowe? Konkretne działania, które chcecie podjąć?
Mimo wielu dotychczasowych osiągnięć mamy wiele ambitnych planów. Jako branża jesteśmy częścią transformacji energetycznej, dlatego zamierzamy dalej postulować za działaniami sieciowymi, które obejmują linię bezpośrednią oraz cable pooling – czyli łączenie infrastruktury wiatrowej ze słoneczną. Naszym głównym celem w 2022 r. jest jednak długo wyczekiwane złagodzenie zasady 10H, która uwolni wiatr na lądzie. Za nami milowy krok w tym kierunku – pozytywna opinia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu. Liczymy, że ustawa szybko zostanie skierowana na Stały Komitet Rady Ministrów, aby niezwłocznie weszła w życie, ponieważ tylko dzięki intensywnemu rozwoju energetyki wiatrowej możemy uniknąć dalszego wzrostu cen prądu.
Publikacja artykułu: kwiecień 2022 r.











